1. This site uses cookies. By continuing to use this site, you are agreeing to our use of cookies. Learn More.

This War of Mine trafi na konsole

Dyskusja w 'Newsy PS Vita' rozpoczęta przez użytkownika Konrado, 16 Lipiec 2015.

  1. Durzy

    Durzy Bywalec

    Dołączył:
    6 Wrzesień 2015
    Wiadomości:
    59
    Docenione treści:
    63
    A co z zarzutami z tej recenzji? Poprawili w patchach?

    Tak w skrócie, na to się ludzie skarżą:
    - gra jest łatwa,
    - po 6 godzinach nie ma co robić, bo wszystko się powtarza, a dom jest bezpieczny i prawie samowystarczalny,
    - na depresję po zabiciu kogoś wystarczy flaszka, która stawia na nogi na drugi dzień,
    - brak automatyzacji, mieszkańcy umrą z głodu mimo pełnych zapasów jeśli nie każe im się zjeść,
    - mało lokacji,
    - niektórzy mieszkańcy nie parafią robić niczego poza spaniem i jedzeniem,
    - na nocne misje można wysłać tylko jedną osobę,
    - śnieg nie rozpuszcza się sam w ciepłym domu (trzeba zużyć dodatkowy opał, aby go rozpuścić),
    - limit pułapek na myszy, do aż 2,
    - mały czynnik losowości i za każdym razem rozrywka wygląda podobnie.
     
  2. Durzy

    Durzy Bywalec

    Dołączył:
    6 Wrzesień 2015
    Wiadomości:
    59
    Docenione treści:
    63
    Kupiłem, pograłem i... w tak nudną grę już daaawno nie grałem! Jest przepiękna, tutaj nie będę zaprzeczał, grafika niesamowita, jednak rozgrywka to Simsy okrojone z 95% opcji, bez możliwości przyspieszania czasu i z możliwością robienia prawie tylko nudnych czynności. Myślałem, że gram już od 5 godzin, wyszedłem z gry, a tam 111 minut, w związku z tym wypróbuję system zwrotów. Szkoda, że akurat trafiło na ten tytuł.
    Niby gra miała odwoływać się do emocji, a tu zabiłem kogoś niechcący i bym o tym nawet nie wiedział (myślałem, że tylko obezwładniłem, gołymi pięściami nie tak łatwo kogoś zabić uderzając na oślep jak w barowej bójce), gdyby nie depresja postaci. Nie, nie jestem wypranym z emocji draniem, podczas The Last of Us płakałem. Tutaj jeśli miałbym zapłakać to po zmarnowanym potencjale. Może mody uratują grę, ale wątpię musiałyby sporo zmienić, no i to tylko w przypadku wersji PC...
     

Poleć tę stronę